Texty

< cofnij

Opowiadanko by Evunja [cz.1]

Nadchodził zmrok,ciemność powoli otulała całą ziemię,stopniowo ją ogarniała począwszy od najmniejszych zakamarków zasięgiem zajmując świat.
Karzeł spiął konia ostrogami.Byle tylko dostać się do domu,tam będzie bezpieczny,pomyślał.
Strach pojawił się w jego oczach gdy przypomniał sobie wszystko co się ostatnio wydarzyło.Nie mógł pozwolić aby kogokolwiek spotkało coś takiego,musiał się spieszyć...zostało tak niewiele czasu...

***

Lea znów zapadła w dziwne odrętwienie,czuła,że znów coś jest nie tak.Nie miała już siły ani ochoty,żeby wstać.Czuła lęk pomieszany z bezradnością,tak jakby zdarzylo się coś,na co ona nie miała już wpływu...coś strasznego.Zamknęła oczy,jak zapadnie w sen przestanie to odczuwać.Musi zasnąć,wiedziała,że nie zniosłaby już tego dłużej...
Gwiazdy świeciły na niebie,gdy Karzeł zostawił Charisa przed domem i wszedł do izby.Lea już spała,lecz był to niespokojny sen.Podszedł do niej,położył rękę na czole,znów miała gorączkę.Nie wiedział już co robić,nie mógł jej tak zostawić,tym bardziej nie mógł zabrać jej ze sobą.
Poczuł głód,cały dzień nic nie jadł,w tym momencie Lea poruszyła się we śnie.Karzeł zabrał ze sobą to co najważniejsze i udał się do wsi,nie miał czasu na jedzenie,może póżniej...

***

Agion miał już tego wszystkiego dość.Czuł pustkę,która ogarniała go całego.Zawsze wtedy szukał samotności w lesie,tam zapominał o problemach,czuł się dobrze i bezpiecznie.
Niezauważył nawet,gdy doszedł na skraj lasu do strumienia.W oddali ujrzał dziewczynę,siedziała na trawie i wpatrywała się w chmury,które płynęły po niebie i układały się w różne kształty.Nie zauważyła go gdy podszedł bliżej.Miała może dziewiętnaście lat,zaróżowione policzki i zamyślone spojrzenie.Długie jasne włosy opadały jej na ramiona.
- Piękna,prawda? - Agion omal nie krzyknął,gdy usłyszał głos przyjaciela.Był to Karzeł.
- Tak - odpowiedział - piękna!
- Lea zrobiła się dziwna po śmierci naszych rodziców.Całymi dniami tu siedzi i wymyśla rózne historie,patrząc w niebo.Mówi,że chmury układają się w przedziwne opowiadania.Chodżmy już póki nas nie zauważyła,nie lubi jak się jej przeszkadza.
Agion wrócił do domu i próbował skupić się na pracy.Jednak nic mu nie wychodziło po prostu nie mógł,wszystkie jego myśli krążyły wokół Lei....
....cdn....